04 LUT

Zabezpieczenie dachu - FOLIA 7.03.2013 + 17.03 FOTO

Mamy czwartek, wiaterek już podwiewa od 8 rano. Zabieramy się za kładzenie foli na dach. Liny i karabińczyki poszły w ruch. Dodatkowo jestem w posiadaniu dwóch wysokich drabin także jest czym działać. Folie zacząłem kłaść na zakład począwszy od pasa na samym dole. Po położeniu pierwszej strony, 4 pasy folii - trochę czasu zeszło bo sam siedziałem na dachu z takerem. KUPCIE SOBIE MARKOWY TAKER ! Po drodze wykończyłem 3 takery z OBIego, i to za 40, 80 i 129 PLN. Wszytko szroty! Na szczęście wszystkie oddałem i otrzymałem zwrot gotówki. Dobry firmowy taker kupiłem w małym sklepiku nieopodal mojej działki w małym miasteczku. Całe 38 PLN i metalowy taker niemiecki, pojechałem całą chałupę dalej plus ściany, krawędzie itd., bez najmniejszego mrugnięcia okiem. I nadal działa :) Także mistrzostwo świata :)

 

Od połowy dnia zaczęło już padać, zmokłem jak jasna cholera, ale robote dokończyliśmy. Domek przykryty folią, nie będzie już ciekła woda po wszystkim. Na całe szczęście bo następnego dnia spadł śnieg i trzyma się do dzisiejszego dnia tj. 11.03.2013. i nie zapowiada się na to żeby szybko znikł. Także na tą chwilę robota stanęła w miejscu, nawet dobrze bo trochę pieniążków się odłoży :)

 

Folie jakie zakupiłem to:

Folia na dach IZOLAX 150 m2 dwie rolki 438 PLN - zabrakło 12 metrów bierzących czyli 1,5x12=18m2
Folia na ściany EUROVENT 150 m2 + taśmy malarskie itd. bo były tanie u tego samego sprzedawcy 525 PLN - również zabrakło dokupiłem, ale ile nie pamiętam, napiszę o tym później

 

Czekamy na roztopy i zaczynamy działać dalej z dachem :)

Aktualizacja zdjęć 17.03.2013..... nadal śnieg....

Galeria zdjęć