04 LUT

Palikowanie i zbrojenie do fundamentów 12.12.2012

Fundament będzie wystawał 30 centymetrów nad poziom gruntu działki. Wzięliśmy się z tatą jednego dnia i wbiliśmy wszystkie słupki potrzebne do przybicia desek szalunkowych. Nie był to prosty temat, ziemia cały czas zmarznięta, trzeba było dużo pokopać żeby dobić te pale, po ponad 8 godzinach skończyliśmy.

 

Następnie tata przez kilka dni robił zbrojenie do fundamentu, szczemiączka czy jakoś takoś się to nazywało. Powyginał wcześniej w garażu ten cieńszy drut i później wiązaliśmy do długich drutów tworząc taki "metalowy tunel". Kupiliśmy do tego celu trochę drutu: Drut do zbrojenia o przekroju fi 6(na szczemiączka) - 140 PLN i drut fi 12 - 600 PLN. Nie pamiętam ile dokładnie było tego drutu, łatwo sobie policzyć, obwód domu + długość ścian działowych razy 4. W przypadku mojego domku wyszło 120 metrów fi 12, a tego fi 6 nie mam pojęcia, mniej więcej co 40-50 centymetrów chyba było dawane szczemiączko. Jedno szczemiączko z długości drutu 105 cm zaginane w prostokąt. Następnie przywiązaliśmy drut zbrojeniowy w kilku miejscach żeby zrobić nóżki. Całe zbrojenie stoi w wykopanej dziurze na nóżkach o wysokości 50 centymetrów. Ponoć tak się robi zgodnie ze sztuką :) Przewiązaliśmy linami i wpuściliśmy je w dziury fundamentowe jeszcze przed przybiciem desek szalunkowych. Teraz czas na szalunek :)

Galeria zdjęć