09 LUT

Płytki kuchnia 24.09

Witam serdecznie :)

Na pierwszy ogień poszły jednak płytki w kuchni, a nie tak jak planowałem początkowo, płytki w wiatrołapie. Na budowę dotarłem po 22:00, także nocne kładzenie płytek... po 2 było już po temacie i wszystko było skończone, tylko posprzątać... na takiej równej wylewce nie było problemów z poziomem, wszystkie płytki położone elegancko na grzebień :) w pierwszej fazie zero docinania jak widać 5 kolumn i siedem rzędów, małe docinanie będzie jedynie pod jedną ze ścian.

Wydaje mi się że wszystko wyszło równiutko :) krzyżyki się schodzą także jest OK :)

Płytki kosztowały mnie 12PLN za metr kwadratowy: płytka o wymiarach 30x60 . Dlaczego takie tanie ? końcówka magazynowa i w dodatku niektóre uszkodzone, np. wyszczerbiony jeden narożnik - mi to akurat nie przeszkadzało bo wszystkie takie wyszczerbione poszły w stronę ściany, gdzie i tak i tak będą stały zawsze meble kuchenne :) tym sposobem kupiłem płytki po 12 PLN warte 50-80 PLN za metr.

Oczywiście zamiast kupić 10 metrów kwadratowych bo tyle mi wystarczyło na całą kuchnię, kupiłem 20 metrów żeby było z czego wybierać. łączny koszt całej imprezy: 240 PLN płytki + klej do płytek 30 PLN mapeii (kupiłem dwa worki ale poszedł jeden)

Pozdrawiam i z niecierpliwością przygotowuje obszerny materiał na temat dachu :)

Galeria zdjęć