11 LUT

Dom kanadyjski płonie jak zapałka czyli łatwopalny kanadyjczyk

Jeden z najpowszechniejszych mitów odstraszających potencjalnych inwestorów. Skoro dom wykonany jest z drewna to na pewno spali się jak świeczka. Prawda jest jednak taka, że odpowiednio wykonany dom szkieletowy będzie się równomiernie opierał ogniu jak dom tradycyjny, murowany.

Oczywiście z ogniem jeszcze nikt nie wygrał, ale można z nim walczyć. W tym micie ma potwierdzenie inna prawda, Domy kanadyjskie nie wybaczają błędów. Jeżeli zdecydowaliśmy się już na taki dom, to musimy wziąć pod uwagę, że nie możemy oszczędzać na elementach budowlanych i instalacjach. Analizując pożary w domkach jednorodzinnych , to większość z nich wywoływanych jest po przez zwarcie instalacji elektrycznej, od rozgrzanych elementów kominków czy piecy grzewczych a przede wszystkim przez błąd człowieka (zaprószenie ognia).

Tego ostatniego za bardzo nie da się wyeliminować, ale pozostałe już tak. Instalacje elektryczne należy wykonać z ogromną starannością dokładnie dobierając wielkości przewodów. Jeżeli chodzi o kominek to jeśli już chcemy go mieć to wykonajmy go zgodnie ze sztuką kominiarską odpowiednio izolując od łatwopalnych elementów konstrukcyjnych. (oba tematy do opisania w oddzielnych wątkach). Inną formą walki z pożarami są systemy detekcji dymu. Ciągle nie mamy w swojej świadomości budowania poczucia bezpieczeństwa w swoim domu. Owszem chronimy swój majątek poprzez zakładanie instalacji włamaniowej/alarmowej (i fajnie). Wiele systemów współpracuje już z czujkami przeciwpożarowymi. Dokładając kilkaset złotych do instalacji włamaniowej, nasz dom będzie zabezpieczony również od negatywnych skutków pożaru. Czujki pożaru nie zgaszą, ale dadzą nam znać o jego istnieniu, a w niektórych przypadkach nawet wezwą Straż Pożarną. A jak wszyscy wiemy w walce z żywiołem liczy się czas.

Pamiętajmy że drzewo konstrukcyjne jest czterostronnie strugane i szlifowane, suszone i impregnowane... żeby podpalić taką belkę naprawdę trzeba nie lada płomieni i to porządnie się postarać :) A po poważnym pożarze pozostaje nam w przypadku kanadyjczyka popiół do usunięcia z działki, a po murowanym rozbiórka i kilka ton gruzu :)

Galeria zdjęć